Cześć ! Mam na imię Karolina.
Jestem autorką roślinnych przepisów na surowo. BEZ cukru, glutenu, smażenia, pieczenia i gotowania.

Surowa dieta pełna warzyw i owoców sprawiła, że odstawiłam brane przez ponad 20 lat leki i odzyskałam zdrowie.

Teraz pomagam innym osobom, które chcą zadbać o siebie i swoje rodziny, zmienić ich kuchnię i nawyki żywieniowe na lepsze.  Przywrócić idealną wagę, energię, lepszy sen i dobre samopoczucie.

Zdrową kuchnią i gotowaniem interesowałam się od zawsze. Już jako nastolatka czytałam różnorodne magazyny o zdrowiu, przygotowywałam obiady dla mojej mamy, a nowymi wersjami dań dzieliłam się z sąsiadami.

Wiedziałam, że zielona herbata jest zdrowsza od czarnej, cukier nie jest zdrowy, a zwykle pieczywo lepiej zastąpić ciemnym. Wiedziałam, że należy jeść warzywa i owoce, ale … na sam widok owoców bolały mnie zęby, a warzywa jadłam głównie w postaci mrożonych mieszanek na patelnię, jako dodatek do kotletów, czy makaronu.

W czytanych przeze mnie poradnikach nikt nie napisał bowiem, że zdrowe warzywa i owoce nie pochodzą z puszki, ani kompotu. Że należy spożywać je na surowo, najlepiej ekologiczne i prosto z krzaczka. Ani, że aby zjeść wystarczającą ich ilość i utrzymać zdrowie, należy spożyć je zamiast zalecanych wszędzie płatków śniadaniowych, jogurtów, pieczywa, czy makaronów. Nikt nie napisał, że nie chodzi o dodanie do kanapki plasterka pomidora i liścia sałaty, czy kilku truskawek do jogurtu.

Dziś wiem, że zdrowa dieta to nie próba upychania wartościowych produktów pomiędzy reklamowane wszędzie potrawy, ale przede wszystkim rezygnacja z trujących pokarmów i zastąpienie ich zdrowymi odpowiednikami.

Przez wiele lat poszerzałam swoją wiedzę, zgłębiałam tajniki zdrowego odżywiania i eksperymentowałam z dietą. Przeszłam przez etapy młodzieżowej fit kuchni reklamowanej wśród kobiet; tradycyjnej domowej kuchni polskiej, opartej wyłącznie o potrawy przygotowywane samodzielnie w domu; kuchni wegetariańskiej; wielokulturowej kuchni wegańskiej i wegańskiej kuchni bezglutenowej.

Ale to dopiero surowa kuchnia pełna świeżych warzyw i owoców, wolna od pieczenia, gotowania, smażenia i grillowania sprawiła, że mimo licznych chorób poczułam się znacznie lepiej, odstawiłam brane przez ponad 20 lat leki i zaczęłam inaczej spoglądać na odżywianie i otaczającą mnie rzeczywistość.

Dziś już nie gotuję, nie piekę wielkich chlebów na zakwasie, ani pasztetów. Nie robię tradycyjnych jogurtów ani serów. Nie kręcę mącznych makaronów, ani nie przygotowuję szafy pasteryzowanych przetworów na zimę.

Jem za to mnóstwo słodkich i soczystych owoców, kolorowych sałatek, wyciskam soki, miksuję tęczowe koktajle, suszę zdrowe chlebki, makarony strugam z cukinii albo marchewki i serwuję w moim domu cudowne, zdrowe dania surowej kuchni, pełnej życia, witamin i słońca.

Bez mięsa, jajek, mleka, mąki, przetworzonych produktów, cukru i glutenu. Bez smażenia, pieczenia, grillowania i BEZ gotowania.

I do takiej właśnie kuchni Cię zapraszam. Mam nadzieję, że uda mi się również Ciebie przeciągnąć choć trochę na jaśniejszą stronę mocy … znaczy kuchni 🙂